Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
193 posty 2865 komentarzy

Najpierw sprawiedliwość

miarka - ...nie przestajmy czcić świętości swoje I przechowywać ideałów czystość; Do nas należy dać im moc i zbroję, By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość. http://www.youtube.com/watch?v=1Tw0_BtJ3as

Moje komentarze

  • @Krzysztof J. Wojtas 07:49:16
    "...Tylko dziewczyn żal".

    Opisywana jest ostatnio historia, jak to jedna rodzina postanowiła się zaopiekować dzikimi kociętami znalezionymi w lesie, te je jednak pogryzły. Okazało się że to nie były udomowione koty, a rysie.
    Nie można przykładać naszej miary człowieczeństwa do wszystkich stworzeń wyglądających na ludzi.
    DZIEWCZYNY WEDŁUG NASZEJ MIARY TO JESZCZE DZIECI PEŁNE DOBRA NATURALNEGO, MARZĄCE O MIŁOŚCI ("KIEDY Z PĄCZKA ZAMIENIAJĄ SIĘ W KWIAT"), PEŁNE NIEWINNEGO, "DZIEWCZĘCEGO UROKU, WDZIĘKU I CZARU".
    Według ich miary są to to Esterki, które mają robić wszystko (bez względu na ludzką moralność i poczucie człowieczeństwa), wszystko według ich specyficznego rozumienia ich i innych stworzeń natury. Poza tym szybko rosną im długie nosy i tylko dać im miotły żeby sobie poleciały.


    "Jak Pan myśli, czy ten eksperyment można by powtórzyć z Żydami (żydami)?


    Takie ujęcie żeby ich nazywać "Żydami (żydami)" też jest zwodnicze (jak z dziewczynami), i prowadzi do hodowania sobie wroga wewnętrznego. Można ŻYDA NAZYWAĆ ZAWSZE DOBRYM CZŁOWIEKIEM, ALE WTEDY JUŻ KONSEKWENTNIE TRZEBA PAMIĘTAĆ, ŻE KIEDY ZROBI COŚ ZŁEGO, PRZESTAJE BYĆ NIE TYLKO DOBRYM CZŁOWIEKIEM, ALE I ŻYDEM.

    Faktycznie to Pan tu widzi problem nie z "Żydami (żydami)", a z korporacjonistami-syjonistami-globalistami, albo jeszcze szerzej - z przywleczonymi ze starożytności i tolerowanymi aż po równouprawnienie faktycznymi bestiami w ludzkiej skórze, z których zawsze wyjdzie natura dzikiego kota.

    TAK WIĘC ONI WIDZĄC SWOJĄ ODMIENNOŚĆ NATURY NIGDY SIĘ NIE PODDADZĄ NASZYM OCENOM CZŁOWIECZEŃSTWA I MORALNOŚCI, a jak tak to i naszemu rozumieniu sprawiedliwości, z czego wynika że nigdy nie uznają swojej winy nawet w przypadku najgorszych zbrodni (z naszego punktu widzenia), których się dopuszczą.
    W tych warunkach oni nigdy nie zgodzą się na branie udziału w takim eksperymencie, bo nawet nie zrozumieją z czego by się mieli poprawiać, do czego i po co dążyć.
    Np. naszym dążeniem jest stan pokoju i prawo sprawiedliwe oraz nieustanna budowa dobra wspólnego oraz przestrzeganie hierarchii wartości, a ich - stan wojny wszystkich ze wszystkimi, "prawo" silniejszego i uzurpatorskie dążenia do zawłaszczania wszystkiego, robienia interesu na wszystkim, pasożytowanie na każdym, oraz przestrzeganie hierarchii władzy z mocy zdolności krzywdzenia.


    "...(Ale im, na wszelki wypadek, dawać faktycznie leki)".

    Nie ma co ukrywać że to żadne leki by nie były. Ich by raczej trzeba wychowywać od podstaw, od zrozumienia że wiara, nadzieja i miłość to są najpierw cnoty wypisane w ludzkich sercach, od wytłumaczenia im czym jest człowieczeństwo.
    I czyż coś takiego można wytłumaczyć np rysiowi żeby żył jak grzeczny kotek domowy?
    - Bez ich wolnej i świadomej woli, bez ich chęci współpracy z wychowawcą? Przecież Jezusa, najlepszego z Wychowawców odrzucili.

    Mało tego, korporacjoniści-syjoniści-globaliści z ludobójczą ONZ na czele już na nas praktykują dawanie takich "faktycznych leków" (tym są tzw. szczepionki), których efekt może być tylko jeden - śmierć a przynajmniej niemożność rozmnażania się) tylko że nie im a nam. - I to co szczególnie bestialskie że gwałtem przymusu państwowego i zwłaszcza niemowlętom, a sięgają i po pomysł "szczepienia" jeszcze płodów, co jest już szczytem obłudy i idiotyzmu, bo ani na niemowlęta, ani tym bardziej na płody szczepionki nie działają a tylko trują.
    Załączę tu jeszcze swój komentarz w tym temacie z Niepoprawnych:
    http://niepoprawni.pl/comment/1564028#comment-1564028
    Placebo - wiara i nadzieja, czy lek na brak miłości?
  • @GPS 02:17:18
    "przymus jest konieczny, bo jak nie, to zbrodnia, kłamstwo i gwałt, terror i przemoc, tak? A zatem by wyeliminować zbrodnie, kłamstwo i gwałt, terror i przemoc, to należy zastosować zbrodnie, kłamstwo i gwałt, terror i przemoc, tak?".

    Tak. Jak ktoś postuluje "równowagę społeczną" to przed nim ta droga - i to droga bez końca, aż po wyniszczenie rodzaju ludzkiego.

    Świat bez przymusu to nie społeczeństwa a wspólnoty.
    Przymus
  • @GPS 22:49:19
    "Dzięki równości możliwości, możemy możliwości zwiększać, lub zmniejszać, co nie zmienia równowagi społecznej zapewniającej sprawiedliwość. Przymus tę równowagę zaburza".

    Równość możliwości jest jak demokracja dnia wyborów, po której zostaje już na scenie politycznej nieodwoływalny tyran na całą kadencję.
    Jest nawet gorzej, bo ten co zaprzepaści swoje możliwości może się już nigdy nie podnieść.

    Równość ma sens tylko w zamkniętej wspólnocie odpowiedzialnych i wolnych ludzi których spaja idea braterstwa.

    A braterstwo to nie jakaś utopijna "równość możliwości" - bo ona dotyczy zawsze punktu wyjścia, startu i sięgania do celu zaspokojenia potrzeb. Równość z punktu widzenia wspólnoty to równość szans życiowych - ona dotyczy dokładnie całego życia ludzkiego, tego co się dzieje między startem a celem - ludzkim celem, celem który mamy jako powołanie, celem który mamy jako zobowiązanie czy zadanie.

    Podobnie zresztą jak i demokracja może być tylko tam gdzie naród którego państwo jest własnością i dobrem wspólnym sprawuje zwierzchnią i nieustającą kontrolę nad władzami państwowymi (naród jako wspólnota, i to najpierw wspólnota pokoleń).


    Wcześniej też piszesz o "równowadze społecznej". Nie ma takiego zwierzęcia. Równowaga jest możliwa tylko w zamkniętych wspólnotach.

    We wspólnotach otwartych, czyli w społeczeństwie - we wszystkich patologiach społecznych typu komunizm, socjalizm czy liberalizm można tylko postulować równowagę społeczną jak i "sprawiedliwość społeczną", jednak zawsze będzie w tym oszustwo i zbrodnia, kłamstwo i gwałt, terror i przemoc.
    Przymus
  • @AgnieszkaS 23:52:45
    Chyba Pani nie zrozumiała. To ta przedstawiona tutaj linia komunizmu jest neonazistowska.
    Syjonistyczne przejęcie USA - 45 zadeklarowanych celów
  • @Oscar 18:56:16
    Może dobrze przeczytaj co komentujesz żeby nie wydawać pochopnych osądów.
    Dodam tylko że wspólnota to ludzie moralni, i to z konieczności, bo żyją we wzajemnym uzależnieniu. Społeczność zaś zawiera też wspólnotę ale i wszelkie elementy i niespołeczne, i antypaństwowe, i pasożytnicze, i nieodpowiedzialne, i margines społeczny i cudzoziemców nawet niezintegrowanych z narodem.
    Wspólnota stara się budować dobro wspólne, dawać z siebie na rzecz ogółu, pomagać innym stawać na nogi kiedy mają problemy ,zaś niewspólnotowe elementy społeczności patrzą zazwyczaj tylko aby jak najwięcej brać dla siebie, a jak coś trzeba zrobić to najpierw pytają: "co ja z tego będę miał?".
    We wspólnocie wszyscy funkcjonują na zasadzie świadomej i dobrowolnej, zaś niewspólnotowe elementy społeczności wciąż mają roszczenia żeby im dawać z racji praw, nadto ich nie obchodzi skąd państwo bierze - może i rabować tych co potrzebują, nawet koniecznie, w tym tych od których zależy ilość i jakość dóbr im koniecznych.
    Społeczeństwo niewspólnotowe uzależnione od państwa bardzo szybko się demoralizuje, uzależnia i daje zniewalać, nie interesuje go przyszłość, byleby miało to co mu się chce "tu i teraz".
    Właśnie społeczeństwo to ci od zabierania innym, ci od "sprawiedliwości podwórkowej" kiedy im czegoś brakuje albo wymuszania na państwie żeby rabowało, nawet prowadziło wojny żeby dać im.
    - Wspólnota tak organizuje swój byt, żeby zabezpieczać się przed problemami.
    Starczy?
    Kto zaczyna tego wina
  • @Oscar 08:58:12
    "dodam
    że obie skrajne formy niesprawiedliwości czyli komunizm i neoliberalizm zostały stworzone przez żydów i żydzi byli beneficjentami tych zdegenerowanych systemów władzy i własności. Wniosek jest jeden. żydów powinno się ustawowo odsunąć od jakiejkolwiek władzy (poza ich władzą plemienną)".

    Przecież to byty oparte o ideologie - one są już z definicji nietrwałe i pasożytnicze. Nachapali się - i co myślisz, że gdzieś się z tym ukryją, że ludzkość im zalegalizuje rozbójnickie ich majątki.

    Cały ich system to ideologia władzy, a nie jakieś rokujące trwałość idee. To ostatni ludzie do władzy. Przecież ich władza zawsze jest odgórna...
    oni inaczej chyba już nie umieją.

    "... każdy naród powinien realizować własną wizję sprawiedliwości społecznej".

    Bzdura. Nie ma i nie może być sprawiedliwości społecznej - komuna to pokazała dobitnie. Sprawiedliwość nie może być "ręcznie sterowana", ani doraźnie regulowana przez sekretarza partyjnego, na kartki, przywileje i "prawa".
    Dzisiejszy socjalizm też funkcjonuje tylko na kredyt przez co nie widać rabowanych, inaczej już dawno ludzie by go roznieśli.
    Przyszłość ma tylko odpowiedzialna, do tego świadomie i dobrowolnie ofiarna sprawiedliwość wspólnotowa wolnych ludzi, i to w możliwie małych wspólnotach.
    Społeczność państwowa może się tylko wzorować na sprawiedliwości wspólnotowej narodu którego państwo jest własnością i dobrem wspólnym, a będzie się wzorować ku dobremu i zgodnemu współżyciu wszystkich jak zaakceptuje jego ład moralny w życiu publicznym.
    Kto zaczyna tego wina
  • @Oscar 08:49:29
    "Świat był "sprywatyzowany" do monarchów różnej maści.
    Kraje były rodzinnymi geszeftami.
    To pełna analogia do dzisiejszej sytuacji gdy właściciele koncernów są odpowiednikami dawnych królów...
    ...Globalne żydostwo właśnie taki model powrotu do średniowiecza buduje od lat".

    Guzik prawda. Królestwa były zdolne do życia - moralne, miały moralne elity i moralne w swojej zbiorowej duchowości narody, każda władza pochodziła od Boga, własność była własnością, czyli w służbie użyteczności publicznej.
    To co kombinuje żydostwo to nieudolna podróba - bez własności, a jedynie z posiadaniem (zwanym własnością). Własność i tak musi pozostawać przy narodach. Narody zawsze pozostaną właścicielami swoich dóbr wspólnych w tym państw, bo własność dóbr wspólnych pozostaje niezbywalna. To, na czym żydostwo się "pouwłaszczało wcześniej czy później będzie musiało oddać. Nie pomoże im zamiana definicji że to własność. Liczy się stan faktyczny a nie literalna definicja.

    A co do budowy "nowego średniowiecza" przez żydostwo to nie jest możliwa, bo do tego trzeba moralności nad prawem, a u nich jest na opak, nadto i ta ich ułomna, z prawa wynikająca "moralność" nie wykracza poza ich plemię, nie tyczy całej reszty czyli "gojów".

    Jakkolwiek by nazwać i organizować ustrój który jest pasożytniczym to on nie będzie trwały. Ileż można jechać na obiecankach cacankach a głupiemu radość?
    - Wyobrażasz sobie żydostwo bez lichwy? - A przecież lichwa się już skompromitowała do spodu. Tak na oko to jest już co najmniej 10x więcej pieniądza lichwiarskiego jak mającego pokrycie; długi całego świata urosły w kosmos, nikt już ich nikomu nie będzie spłacał; nikt się nie zgodzi na przyszły ustrój ekonomiczny z lichwą.


    "Tradycyjne państwa terytorialne rządzone najczęściej już jakoś "demokratycznie" nie będące niczyja własnością prywatną (jak w średniowieczu) są zwalczane przez globalną mafię żydowską a a ich miejsce wchodzi globalna mafią w postaci "prywatnych zasobów" globalnych koncernów...".

    Prywatne nigdy nie będzie nad wspólnotowym. Dokąd wspólnota nie zaakceptuje prywatnego, nie ma ono żadnej wartości.
    Żadna mafia nie działa dalekowzrocznie. Żadna interesów nie upilnuje bo to pasożyty.


    "Pokój na ziemi przyniesie nacjonalizacja największych koncernów..."

    Nie. Samo istnienie koncernów, a więc organizmów gospodarczych zarządzanych odgórnie rodzi ustroje totalitarne, a więc i nieuchronnymi stają się i dążenie do zysku, i "wojny na ziemi".
    Koncerny, czy inaczej korporacje już się skończyły (i państwowe i prywatne - choć tego jeszcze nie ogłoszono - pewnie niektórzy próbują się jakoś ustawić w nowej przyszłości).
    Ich zyski były wirtualne, bo pieniędzy na rynku tylko przybywało, a wartość wszystkiego spadała, a jeszcze bardziej użyteczność społeczna, a zasoby naturalne się kurczyły, rosło marnotrawstwo i zatrucie środowiska naturalnego. - Katastrofa stała się nieunikniona - z ich powodu.
    - Po okresie koniecznych wstrząsów już ich nie będzie. Przecież one sobie nawet "prawo do zysku" (i to niezależnie od zysków drugiej strony kontraktu czy państwa) uchwaliły (np. umowa ACTA) - a przecież większej patologii gospodarczej być nie może. - Same sobie wykopały grób.
    Kto zaczyna tego wina
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:38:08
    "Tyle, że judaizm ewoluuje i o ile w doktrynie KK widać odstępstwa i błędy realizacyjne, to judaizm jest systemem , gdzie jego zasadą jest dostosowanie idei do błędów. Stąd każda haggada jest prawem".

    Słuszne uwagi - KK z błędów ma szansę wychodzić bo doktryna jest niezmienna i spójna, talmudyzm nie, bo talmudyzm to wieczna prowizorka, wieczne sztukowanie i ręczne sterowanie, żadnych trwałych zasad, żadnej moralności. - Wieczna próba sił, żeby wymuszać akceptację jego narracji rzeczywistości przy "argumencie strachu", czyli groźby skrzywdzenia - typowe "daj pan stówkę za ochronę sklepu bo huligani wybijają szyby", "daj pan stówkę za cegłówkę".

    Każda haggada jest prawem - tak, prawem uzurpatora i wymusiciela, prawem opartym o "logikę" "wyjątku od reguły", czy "logikę" "zdania wyrwanego z kontekstu".
    Nawet jak zapłaci łapówkę, czy "huliganowi za wybicie szyby" to z reguły i tak zarobi, a pozostanie bezkarny. Trafi na strachliwego to zarobi, a na odważnego też - tylko w dziób.
    Jak się na nim ludzie poznają, to już tylko w dziób. I nawet się nie poskarży że antysemityzm, bo Żyd to dobry człowiek - jak Żyd zrobi coś złego to przestaje być Żydem.
    Kto zaczyna tego wina
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:32:28
    "Pyta Pan o zasady dialogu (umów - miedzy państwami, czy narodami).
    Te zasady powinny być tworzone między cywilizacjami.
    I jako przykład: czy judaizm (USA, UE z Polską), zawarł pakt z Rosją?
    Jest wojna - nie ma określonych zasad. Krytykuje się Rosję z punktu widzenia judaizmu, a nie bierze pod uwagę rosyjskiej specyfiki".

    Oczywiście. Odrębności cywilizacyjne musza być podkreślane a nie zacierane. Każda umowa to rodzaj prawa, a wiec musi wynikać z jednolitego system wartości i to cywilizacji wyższej a przynajmiej nie dopuszczających interpretacji zapisów.
    Kto zaczyna tego wina
  • @mac 02:46:16
    "System sprawiedliwosci to gnoj i patologia gdzie za kapital mozna sobie kupic "sprawiedliwosc" ..."

    Oczywiście. Właśnie o to chodzi że trzeba coś z tym zrobić, bo i na codzień i systemowo, i nawet dla naszej pokojowej przyszłości mamy stan patologii i fikcję sprawiedliwości. - Że sądy skupiają się na literze prawa, a i z niej jeszcze robią sobie żarty, a nadto jeszcze i urzędnicy potrafią swoimi interpretacjami prawa zniekształcać samo prawo ku jego literalnej fikcji już zupełnie nie mającej nic wspólnego ze sprawiedliwością, nawet rozumianą jako mityczny "duch prawa", czy "intencja prawodawcy".
    - Do tego to wszystko jeszcze z najwyższą bezczelnością komentować: "prawo się nie zmieniło, zmieniła się interpretacja" (mimo że chyba i idiota tu pojmie, że skoro zmieniają się skutki dla obywatela to właśnie prawo się zmieniło, mimo że bez ruszania literalnych zapisów).

    Całe najgorsze zło bierze się tu z talmudyzacji prawa, z fikcji jego tworzenia, wykonywania i interpretacji pod konkretne interesy władz, czy tych, którzy potrafią się wkupić w łaski sędziów, albo tych, których sędziowie chcą w sobie znanych intencjach uprzywilejowywać. I to trwa, mimo iż w demokracji nikt nie może być uprzywilejowywany ani dyskryminowany.
    Talmudyzacja prawa to w efekcie nic trwałego, nic solidnego, nic konstruktywnego, to do końca próbowanie co sędziowie jeszcze mogą w danej sytuacji ugrać dla siebie. To do końca ręczne sterowanie systemem prawodawstwa, a sam sposób sądzenia nazywanie "wymiarem sprawiedliwości", choć to ze sprawiedliwością nie ma zupełnie nic wspólnego.
    Przywrócić sprawiedliwość to najpierw wyzbyć się wszelkich naleciałości prawa talmudycznego zupełnie niespójnego z systemami sprawiedliwości i demokracji.
    Najgorszą zdradę tu zaliczył Duda, który zablokował na jeszcze dwa lata swojej kadencji proces uzdrawiania wymiaru sprawiedliwości. To dużo, bo za ten czas to może już wiele z Polski nie zostać.

    Chodzi o to że w faszyźmie który w tej chwili mamy za ustrój "polityczny" (przy demokracji fasadowej) prawo nie musi być służebne obywatelom. - Nie bierze się z potrzeb sprawiedliwości i potrzeb innych ludzkich wartości, którym sprawiedliwość normalnie służy, tylko z widzimisię aktualnych kacyków, czy spiskowych "układów trzymających władzę", z partyjniactwa i prywaty, oraz korupcji tak materialnej jak politycznej - zwłaszcza z lobbingów tych co sobie "prawo kupują", czyli go sobie korumpują i naginają.
    Cała UE to jeden wielki bandycki lobbing i terrorystyczne rozbójnicze wymuszenie.

    Demokracja ma swoje wady, ale gdyby się jej trzymać to da się z nią żyć - w dzisiejszej faszystowskiej patologii się nie da. Demokracja to i bieżąca, a nie tylko przy urnach wyborczych kontrola narodu nad władzami państwowymi.
    To dlatego w notce piszę:

    "Jaki jest sens sądzić według litery praw kiedy zaburzona jest sprawiedliwość? Jaki jest sens sądzić według praw lub sprawiedliwości tam gdzie się już rozpanoszyła nieprawość, wynaturzenie, demoralizacja czy bestializacja? Czyż tu coś mogą zmienić jakiekolwiek sądy, czy tu już koniecznie głos musi dać sam moralny z natury w swojej zbiorowej duchowości Naród?".
    Kto zaczyna tego wina
  • @provincjał 21:09:18
    "..."dotacji" !"

    Można się uśmiać. Bank który nie przynosi zysku jego posiadaczom. Bank bez lichwy. Bank non profit. Bank który funkcjonuje tylko dzięki wspomaganiu dobroczyńców...

    Może by zacząć od tego żeby mu zrobić kontrolę Urzędu Skarbowego?
    Kto zaczyna tego wina
  • @provincjał 20:32:27
    To bank bazujący na korupcji. Tu już każdy przekręt jest możliwy, i nawet nie będzie wiadomo gdzie pieniądze poszły.
    Kto zaczyna tego wina
  • @AgnieszkaS 19:45:48
    "Gazeta Wyborcza była stworzona i finansowana od samego początku przez Żydów. Co to znaczy "miała być solidarnościowa"?."

    Gazeta miała w stopce redakcyjnej hasło "Nie ma wolności bez Solidarności" - od początku miała być głosem Związku w temacie wolnych wyborów.
    Wszyscy związkowcy traktowali ją jako swoje dobro wspólne. Dobro wspólne zaś to prawdziwy tytuł własności.

    Nie zmienia tego, fakt, iż Żydzi to sfinansowali. Można było ich spłacić. Problem, że z czasem zaczęli oni powołując się na tytuł posiadacza środków materialnych prowadzić swoją w tym antyzwiązkową politykę spowodował zdradę Wałęsy, który oddał im i ten tytuł własności, a wraz z nim i to, co wnieśli związkowcy.
    Sama Pani zauważa że "Podany tutaj link* potwierdza finansowanie Gazety przez rząd amerykański". Przecież to było finansowanie gazety związkowej, opozycyjnej wobec komuny, a nie prywatnej.

    Odebranie GW tej stopki solidarnościowej już im w niczym nie przeszkadzało - miejsce na rynku już mieli, wrogą Polsce i Polakom robotę mogli robić.
    Okupacja Polski
  • @AgnieszkaS 19:08:23
    "Pan po prostu pragnie aby to była agitacja popularyzująca wartości, którą Pan sam wyznaje. Tymczasem decyzja należy do większości, ponieważ, jak Pan słusznie napisał, państwo zostało powołane przez naród do rangi dobra wspólnego.

    Każdy system nauczania oparty jest na indoktrynacji i nic tego faktu już nie zmieni".

    No to Pani mocno przesadziła. Już zacząłem, w najbliższych dniach niech się Pani spodziewa odpowiedzi w formie jakichś trzech notek.
    Okupacja Polski
  • @thomx 09:42:06
    "No nie moja mama działała w pierwszej Solidarności. Od początku ten ruch był przesiąknięty przez SB".

    GPS też pisze:
    "Sowiecka okupacja, czyli państwo zwane PRL, poczyniła w naszym narodzie najwięcej szkód mentalnych, bo spowodowała, że zaakceptowaliśmy niewolę, pogodziliśmy się z nią, uznaliśmy ją za dobrą".

    Oczywiście to przesada.Tacy nie szli do Solidarności. Oczywiście każda władza ma swoją agenturę -zwłaszcza władza totalitarna, w tym w Polsce było zwłaszcza całkiem liczne ORMO.
    To prawda że agentura była, ale to dotyczyło głównie szczytów władz NSSZ które się miały wyłonić. Zresztą jak mogło być inaczej, skoro układ Soros-Jaruzelski zakładał demokratyzację szczątkową - przekazanie przez komunę części władzy ale nie wpływów.

    Nie to było problemem że agentura była, że wielu w tajny sposób wspierało władzę państwową, bo z tym to umieliśmy sobie radzić. Problem był tylko że to nie była władza polska, że komuna to był system antyludzki, podobnie jak i dziś unijny.
    W każdym razie cały trzon ponad 10 milionowego związku był uczciwy i waleczny. Wielu zginęło, wielu siedziało w więzieniach, wielu było dyskryminowanych w pracy.

    Najważniejsze było to, że dziedzictwo komuny to było przede wszystkim życie w strachu. Solidarność to przełamała. Zaczęło się otwarte mówienie tego co się myśli. Zaczęła się nadzieja.

    Dzisiaj nam tego trzeba.
    Okupacja Polski
  • @Robik 16:02:38
    "...Natomiast ta cała reszta "uczciwych", naiwnych ludzi została oszukana i zdradzona.
    I nie jest to w tym wszystkim najgorsze".

    Dotąd się w pełni zgadzamy.


    "Prawdziwą tragedią (nie tylko tych biednych ludzi ale państwa i jego przyszłości) jest to, że po tylu latach większość tych "naiwnych", "pożytecznych idiotów" (zrobili swoje i zostali wypluci na śmietnik) dalej nie rozumie jaka była ich rola w tej "rewolucji" i co tak naprawdę się wydarzyło".

    Zupełnie źle lokalizujesz tych "pożytecznych idiotów". Przecież oni są w tych 5%, a nie w 95.


    "Skąd wiem, że większość tego nie rozumie?
    Ponieważ ciągle głosują na tych samych ludzi co na ich plecach wznieśli się na szczyty i ich oszukali (UD, UW, PC, KLD, SLD, ZCHN, PO, PiS...)".

    Tu pasuje przypomnieć że i ja pisałem powyżej o lemingach. To oni.
    Zauważ że to są ludzie których celem jest konsumpcja.
    Owszem, byli tacy i w Solidarności, ale ich trzon to konformiści, wieczni konformiści, dobrze urządzeni w czasach "komuny", wyczuwający w którym kierunku pójdzie władza, a więc i korzyśc (zadowoleni i teraz).
    To oni są tymi co ich ustawił Okrągły Stół (czyli Żydzi), ci, co można ich określić jako podpory systemu korporacjonistyczno-syjonistyczno-globalistycznego.

    To ich, najzupełniej błędnie (i z uporem maniaka) Oscar nazywa "solidaruchami".
    Okupacja Polski
  • @Robik 15:47:00
    ""Pożyteczny idiota" to ten co głosi tylko dobre strony dzieła a ukrywa złe."
    Mylisz się!
    On nic nie kombinuje ani nic nie "ukrywa".
    Ponieważ to jest "idiota" to on nawet nie wie, że to co robi jest na jego szkodę i nieświadomie pracuje w interesie swoich wrogów".

    Jednak to Ty się mylisz. "Idiota" to słowo, które "służy do określania osób może nie najmądrzejszych, ale takich, które nie cierpią na bynajmniej na niepełnosprawność intelektualną.
    Nadto nie bierzesz pod uwagę, że "pożyteczny" ( czy w innej wersji "użyteczny") żeby mógł pełnić swoją rolę musi być człowiekiem o inteligencji nieprzeciętnej - przecież jego rolą jest zwodzić innych - on na nierozgarniętego nawet nie wygląda.

    Ja bym pożytecznego idiotę zdefiniował jako specyficznego głupca użytecznego dla wrogów społeczności w której żyje - człowieka o bardzo wysokiej inteligencji, świadomego rzeczywistości politycznej ale ją błędnie interpretującego, ale tak, że dalekowzroczny pożytek z tego ma jego wróg.

    Zauważ że i dzisiaj większość blogosfery to "pożyteczni idioci" nieświadomi tego że są w rękach "komuny", lewactwa, prawnictwa, satanistów i żydostwa.

    Jak oni mają się nie cieszyć skoro przynajmniej 95% tematów, to tematy zastępcze, czy sugerowane im "otwierania okien Overtona", czy zwalczanie wrogów przez ich krytykanctwo, czyli na zasadzie "anty=" (tu już mało kto ma gotowe konstruktywne recepty na rozwiązanie problemu. - Tak więc każde działanie powoduje problemy tylko rosnące. - Bez praktykowania zasady "zło dobrem zwyciężaj" nie wolno brać się za politykę, bo zawsze wyjdzie z tego "gorsze zło". Gorsze, bo takim musi być aby pokonać zło dotychczasowe z pozycji "zwalczania").
    Okupacja Polski
  • @Robik 07:57:43
    ""Solidaruchy stanowiły jedną drużynę i razem solidarnie rozwalali Polskę."
    Myślę, że nie jest to prawda.
    Nie można wszystkich 10 mln wrzucić do jednego worka".

    Oczywiście.


    "Z pewnością ponad 95% członków Solidarności to byli pożyteczni idioci; chcieli dobrze a wyszło na opak".

    Oscar tu się zrobił poniżej krytyki, ale i Ty też się mylisz. Dalej wrzucasz prawie wszystkich do jednego worka.

    "Pożyteczny idiota" to ten co głosi tylko dobre strony dzieła a ukrywa złe. To ten co konkretnie, aktywnie działa ku promocji złego dzieła, agent wpływu. Owszem, byli, ale było ich dużo, dużo mniej.

    Zapominasz o zwykłych ludziach, dla których aktem odwagi było poparcie dla zmian koniecznych, ludzi świadomych że "komuna" to ustrój polityczny który szerokim frontem wkracza i w życie społeczne przez co staje się antyludzkim i nie do życia.
    Ci co nie pamiętają, mogą popatrzeć na "niebieską" UE, która wprost kontynuuje społeczne patologie czerwonej "komuny".

    Wrzucasz do jednego worka również zdradzonych, okłamanych, oszukanych i zmanipulowanych.

    Wyróżnić też trzeba tych co popierali przywódców w dobrej wierze, z entuzjazmem i nadzieją, oraz gotowością do wyrzeczeń. Zwłaszcza tych ostatnich było dużo - a to wielki potencjał, wciąż wielki potencjał, wielka nauka.


    "Najgorsze jest to, że po blisko 40 latach większość tych ludzi dalej nie rozumie, że byli manipulowani i przyczynili się do upadku Polski".

    Można takich kojarzyć z "lemingami". Tylko że winić iż "przyczynili się do upadku Polski" to ich można tylko co do "samomanipulacji" (np tych "pożytecznych idiotów"), bo za manipulacje to trzeba winić tylko manipulatorów i elity (że na czas nie ostrzegły).


    "Jak to się mówi: dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane".

    Owszem, same "dobre chęci" nie wystarczą, ale pamiętaj że bez nich ani kroku.
    Okupacja Polski
  • @hamurabi 23:38:34
    "@miarka 23:03:39
    /NSZZ Solidarność to był ruch społeczno polityczny najszczerszych polskich patriotów. 10, 5 miliona ludzi, pracowników zakładów, niekoniecznie dużych. /
    Gdzie, kuźwa było te 10.5 mln patriotów, kiedy brutalnie wypieprzano ich na bruk? No gdzie"

    Dobre pytanie. Dobry temat na nową dyskusję.
    Bo zważywszy na to, że 8 milionów ostatnio wyjechało, ale z zasady z rodzinami, to może i większość z nich została w kraju.

    Znam kogoś, kto w wyborach 1989 skreślenia robił "dwoma rękami", a dziś się tego wypiera.
    Ten co zaraz potem chciał być "gorylem Wałęsy" też już się nie wypowie bo zginął w wypadku.
    Zbrodniarz mentalny Tusk (materialny też ale to by trzeba udowadniać, a system "prawny" prędzej zje własne odchody jak stanie po stronie prawdy (o obietnicach wyborczych nawet "nie mówiąc") - z Ziobrą na czele). To Tusk nauczył ludzi patrzeć tylko na swoje "tu i teraz", wychował miliony tych co nad wszystko co realne wolą "obiecanki cacanki a głupiemu radość".
    Hollywoodzka bajka trwa. Micha pełna, woda w kranie ciepła, telewizor ma prąd, światło jest żeby widno było mrugać. - Tylko czy jego wychowankowie wiedzą że "kelner" już sobie inkasuje zapłatę?
    Czy widzą że awansowali na "ostatnie ogniwo ewolucji" i już życia dla ich potomstwa nie będzie?
    Przecież łatwiej kogoś oszukać jak przekonać że został oszukany. Niestety, bez prawdy nie istniejemy. Ten co nie chce uznać, że został oszukany i dalej brnie w bagno, ten co nie rozlicza zdrajcy, co go nie karze, co nie separuje się od niego albo jego od siebie to już "żywy" trup.
    Okupacja Polski
  • @AgnieszkaS 19:00:34
    Oboje się mylicie.
    Świderski iż sam fakt uczenia dzieci w sposób zorganizowany "na koszt państwa" uważa za coś złego (a nie jest! Nie jest bo państwo jest powoływane przez Naród do rangi jego dobra wspólnego właśnie po to, aby wypełniało zadania który by w kręgach mniejszych wspólnot członkowie narodu nie dali rady zorganizować na poziomie odpowiednim do wyzwań czasu).
    Pani zaś myli się tu iż nie zauważa kwestii przymusu nauczania "państwowego", a więc obowiązkowej indoktrynacji ideologicznej która nie musi, ale może i w dzisiejszej praktyce jest stosowana.
    W Polsce mają jeszcze wstęp do szkół jako prelegenci (mimo akcji uświadamiających co to jest) ludzie z "pontonu", a w usa sataniści). Mogą "sobie" "wychowywać" "nowe pokolenia".
    To już dzieło Bismarcka podjęte ochoczo przez wszelkie zbrodnicze a totalitarne, aż po korporacjonizm-syjonizm-globalizm ideologie (i w Europie i USA), które chcą "wychowywać" "swojego człowieka", a w praktyce "idealnego niewolnika", człowieka zdemoralizowanego, czy "masowego niewolnika" łatwego do manipulowani nim tak, żeby chciał tego czego chce odgórna władza i jeszcze umierał kiedy ta władza zechce "dla swojego dobra", a bez względu na jej cele i moralność, bez względu na skutki dalekowzroczne dla Narodu (i skupionej wokół niego reszty społeczeństwa), i w końcu dla niego samego.
    Okupacja Polski

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031